Prosto z mostu. Nienawidzę pisać wstępów. To takie nudne, czytać je może fajnie, ale pisać nie.
Ale zacznijmy inaczej:
Witam wszystkich! Tych małych, tych dużych, tych wesołych, tych smutnych, tych przypadkowych i tych, którzy i tak mają zrytą psychikę, więc mogą czytać mojego bloga.
Dodatkowo powiem, że opowiadanie jest o Słodkim Flircie, gdzie główna bohaterka jest wymyślona (jak pewnie w każdym [lecz niekoniecznie]).
Nie obiecuję, że doprowadzę blog do końca, bo mam wiele spraw na głowie. Koncerty, uroczystości kościelne, sprawdziany szkolne (aktualnie nie, bo wolne), no i inne tego typu sprawy. Postaram się jednak i mam ogromną nadzieję, że ktoś to przeczyta. Ta... Pewnie nikt, ale nie ważne.
Trzymajcie kciuki, ci którzy to czytają, choć wiem, że prawdopodobnie nikt taki nie istnieje.
Kłamca xD Przecież wiesz, że ja czytam :)
OdpowiedzUsuńEjj ! Nie wolno tak kłamać, że nikt nie czyta ! :C
OdpowiedzUsuńDobra do rzeczy: witam użytkowniczkę Słodkiego Flirtu ! xD Również posiadam tam konto, tak, tak pochwalę się xD Dobra nie ważne, a więc hmm... podjęłaś się niezłej rzeczy pisać na blogu o SF, no powodzonka życzę <3
Weny :*
Pozdrawiam Króliczek :3
Ps. polecam wyłączyć weryfikacje obrazkową ;3