Muzyczka ;)

niedziela, 20 lipca 2014

Dla mnie to dość ważne ._.

Nie, że coś konkretnego mnie zatrzymało. 

Że to wszystko z lenistwa. Że już mi się zwyczajnie nie chce. Że to brak czasu. Że to szkoła. Że to brak weny. Że to po prostu forever alone w internetach.

Z jednej strony chcę kontynuować, i to bardzo, aż nie macie pojęcia.
Z drugiej zaś to wszystko jest pokręcone. Zrobiłam sobie przerwę w opowiadaniach, tych na SyFie. Ograniczam pisanie do minimum. Być może nie powinnam i powolutku-powoli znów do tego wracam.
Najbardziej boli to, że ja zostawiam cholera kolejnego bloga. I wmawiam wszystkim, że wrócę, że wszystko będzie dobrze.
Jprdl. Nie macie czasem czegoś takiego dość? Bo mimo, iż ja sama jestem temu winna, to nadal to robię.
ŻA-ŁO-SNE.
Kiedyś, na sto procent wrócę. Może za rok, może za dwa, a może za tydzień.
Dostałam się do szkoły, do której chciałam. Wszelkie szkolne dziwactwo mam za sobą.
Pokochałam rowery, świeże powietrze, całą naturę. Uwielbiam czuć lekki wietrzyk i promienie słońca na skórze, a to wszystko w otoczeniu barwnych łąk i pól, gdzie w tle słychać śpiewanie ptaków i świerszcze. 
Cieszę się życiem i dostrzegam najmniejsze rzeczy - ba! - wręcz je doceniam.
Wróciłam do kompa, siadam, patrzę na mojego kuzyna, a on do mnie, że chce zobaczyć swojego bloga. Mi się zapaliła czerwona lampka i teraz weszłam na swojego.
Nie opuszczam was. "Zawieszam" bloga, a to zawieszenie nie będzie trwało wiecznie.
Nie myślcie sobie, iż to jest takie "pyk!" i już mnie nie ma, żyję sobie gdzieś w Nibylandii, a koktajle na słonecznej plaży przynoszą mi borsuki. 
O nie, nie. To tak nie działa.
Czyli po prostu się nie żegnam :*
Chyba, że ktoś faktycznie mnie znielubił przez ten czas, albo (o zgrozo) nigdy nie lubił.


Tak w ogóle co myślicie o założeniu na YT kanału z challenge'ami? ^.^ 
YOLO! xD
Według mnie to ciekawe na przykład sypać sobie na dłoń sól i gnieść w raz z lodem, żeby zobaczyć, czy się wytrzyma; Lub jeść cytrynę (ją akurat lubię); Pluć się wodą w Innuendo Bingo, czy nawet próbować ostrego (tak bardzo-bardzo) sosu i czytać jakąś poezję.

Do tego blog. Taki zwykły (albo i niezwykły). Może photoblog.Vlogi, Covery, jakieś grafiki. Instagram, Ask.
I nie myślcie sobie, że to takie głupie, bo dla sławy. Bo chcę się poczuć doceniona. 
Wygońcie tę myśl, błagam. Nawet jeśli nie wierzycie.
Ja po prostu chcę spróbować. Wszystkiego. Bo wszystko jest interesujące.

Mam nadzieję, że nie jesteście na mnie złe. A jeśli tak jest, to że wam przejdzie. Nie lubię szerzyć nienawiści, czy coś w tym stylu. Jestem niepoprawną optymistką, z niewyparzoną mordą, miewam przebłyski konkretnej dziecinności, ale na pewno szukam dobra we wszystkim, co mamy. Chcę być po prostu szczęśliwa, a siedząc na dupie tego nie osiągnę.

Tak więc... ekhem... Zagląda ktoś tu jeszcze od czasu do czasu?

a macie moją mordkę xD Tylko cssssiii ;3 )



6 komentarzy:

  1. Noms, Rozumiem Cię.
    Zaglądam i tak się jarałam bo myślałam, że jest nowy rozdział :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym była tobą nie strzelałabym takich minek, bo aktualnie piszę rozdział.
      W środę jadę na obóz (z Kwiatkowskim xDDD), więc dodam rozdział dopiero w sierpniu, ale skoro są wakacje i mnóstwo wolnego czasu to tylko przysiąść i napisać ;3

      Usuń
    2. Z Kwiatkowskim? Gdzie?! Aaaaaa i tak Go nie lubię. :D

      Usuń
    3. A takie tam... Taki jakby obóz muzyczny :)
      http://www.kompas.pl/obozy,kolonie,Fanowski_Oboz_Muzyczny_z_Dawidem_Kwiatkowskim_,2506,35.htm
      ^^

      Usuń
  2. Powiem tak...:
    Sama też mam czasem dosyć, ale są ludzie (czytaj:. pół wiki SF + kilka osób) które po prostu czekają. Ja też czekam na twój i to bardzo! Więc nie załamuj się! A dla sławy to idź do XFactor :P XDDD A i pozdrów Kwiatkowskiego od jego największej AntyFanki!!

    Znaczy się ode mnie :D ~Salamandra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie załamuję się ;D
      Jest mi po prostu z deka wstyd, że ot tak sobie poszłam.
      Ale będzie dobrze ^^
      Potrzebuję tylko czasu, bo weny to ja w ostatnich miesiącach nie mam, a przynajmniej nic, co kiedyś bym nazwała weną. Po prostu usiądę i napiszę, bez zbędnych problemów.
      Pozdrowię xD A ja mam do niego obojętne podejście, ale zachciało mi się pojechać :>

      Usuń